rzeszow.repertuary.pl
Profile

Profile: ebony

Films comments:

Vengo ebony, 22. lutego 2005 godz. 23:43

No tengo lugar ...
... czułam tylko jak drzy podloga, a nogi same wystukiwaly rytm... i pomyslec ze to srodek zimy (no dobra prawie jej schylek) i zadymiona mala sala kinowa ... no chyba nie musze dodawac ze bylo warto :-) ... No tengo lugar
y no tengo paisaje ...

Garden State ebony, 8. lutego 2005 godz. 16:40

nooo fajny :-]
... juz, juz mialam wydac niezbyt pochlebny wyrok ... a tu prosze zaskoczyl mnie i to konkretnie, po filmie siedzialm jak wryta jeszcze kilka minut i zastanawialam sie nad tym co do mnie wlasnie dotarlo ... to jeden z tych filmow niestety nielicznych ktore zmuszaja do myslenia i malego rekonesansu ... polecam

Ladies in Lavender ebony, 7. lutego 2005 godz. 10:15

... że niby dramat ?
Przeczytałam gdzieś, iż jest to dramat ...:-] dramatyczność filmu przemilczę, choć może była ona wyrażona w nieumiejętnościach reżysera :-] ... film pełen niedopowiedzeń, ale są one straszliwie kanciaste i nieco banalne ... za to jest kilka zabawnych elementów (tylko gdzie ta dramatyczność) np.: młody polski bohater który mówi cos po polsku i ja go nie rozumiem :-] ( może język polski od II Wojny Światowej bardzo mocno ewaluował) albo ten sam bohater z wielkim entuzjazmem wygrywa na skrzypeczkach jakąś jak się domyślam bardzo ludowa Polska pieśń ... której ja niestety za nic nie mogę rozpoznać. Film właściwie można obejrzeć ... ale koniecznie z jakimś wcześniejszym znieczuleniem proponuje przed seansem wskoczyć do pobliskiego Harriska na dwa głębsze ;-)

Finding Neverland ebony, 2. lutego 2005 godz. 14:58

... chwila by pomarzyc ...
Film bajka, o tym jak dorosły meżyczna chce być chłopcem i że wcale nie musi to być złe :-) i o tym jak mały chłopiec zapomniał jak być dzieckiem ... polecam duzym i małym chłopcom wraz z ich duzymi i małymi dzieczynkami.